Przesunięty przez: Nika 2010-08-29, 21:32 |
Pytanie do Boga i szatana |
| Autor |
Wiadomość |
malheureux
Moderator Hertzfeldt :]


Imię: Magda
Kraj:

Skąd wiesz o forum?: z google
Wiek: 19 Dołączyła: 05 Lip 2010 Posty: 202
mirei - coin: 6197
|
Wysłany: 2010-07-06, 13:53 Pytanie do Boga i szatana
|
|
|
Gdybyś mógł zadać jedno pytanie do Boga i jedno do szatana, to jakie to byłoby pytanie?
Zapraszam do pisania. |
_________________ "Tysiąc razy to powtórzę, tylko po to, byś choć raz mógł się poczuć w mojej skórze..."
http://www.youtube.com/watch?v=3XnOIR7VkVw - Odrzucone
 |
|
|
|
 |
atria
Użytkownik


Kraj:

Skąd wiesz o forum?: inne
Dołączyła: 30 Maj 2010 Posty: 72
mirei - coin: 0
|
Wysłany: 2010-07-11, 23:57
|
|
|
hmm..nie wiem.. może tak
do Boga - co do mnie czuł X, czy mnie kochał
do diabła - czemu czarny zdradziłeś Boga? po kit ci to było
................. |
|
|
|
 |
malheureux
Moderator Hertzfeldt :]


Imię: Magda
Kraj:

Skąd wiesz o forum?: z google
Wiek: 19 Dołączyła: 05 Lip 2010 Posty: 202
mirei - coin: 6197
|
Wysłany: 2010-07-12, 19:40
|
|
|
do Boga - dlaczego karzesz ludzi za to jakimi ich stworzyłeś? (na innym forum w podobnym temacie napisałam to samo i zostałam skrytykowana, że to niezbyt logiczne pytanie)
do szatana - nie wiem... może później jakby coś do głowy mi przyszło to napiszę. |
_________________ "Tysiąc razy to powtórzę, tylko po to, byś choć raz mógł się poczuć w mojej skórze..."
http://www.youtube.com/watch?v=3XnOIR7VkVw - Odrzucone
 |
|
|
|
 |
atria
Użytkownik


Kraj:

Skąd wiesz o forum?: inne
Dołączyła: 30 Maj 2010 Posty: 72
mirei - coin: 0
|
Wysłany: 2010-07-14, 16:23
|
|
|
| malheureux napisał/a: | | to niezbyt logiczne pytanie......zostałam skrytykowana |
krytyka to zbyt ostro,.. piszesz że, niezbyt logiczne, a wiesz czemu? ano temu że, Bóg nikogo nie karze a tym bardziej za swoje stworzenie, nie karze, ponieważ kara w czasie naszego przebywania na ziemi jest zaprzeczeniem miłości Boga do człowieka oraz samego Miłosierdzia, człowiek został obdarzony wolną wolą i wszelkiego rodzaju zło czynimy sobie sami np. [wojny, morderstwa a nawet choroby] Bóg może nam pomóc [nawet nieść krzyż ] bo każdy na swój sposób niesie własny krzyż przez całe swoje życie, Bóg wchodzi w nas całą swoją mocą w chwili kiedy nie potrafimy się podnieść [rozpacz, ból, ect] wchodzi w nas wtedy aby nam pomóc .. kara i nagroda w uproszczeniu to nasze życie po śmierci czyli oczyszczenie przed wstąpieniem do Królestwa Bożego lub kara jako potępienie za grzechy czyli stan wiecznego cierpienia duszy tzw. piekiełko ... |
|
|
|
 |
malheureux
Moderator Hertzfeldt :]


Imię: Magda
Kraj:

Skąd wiesz o forum?: z google
Wiek: 19 Dołączyła: 05 Lip 2010 Posty: 202
mirei - coin: 6197
|
Wysłany: 2010-07-14, 21:49
|
|
|
Mi chodzi o to, że Bóg stworzył człowieka jako istotę słabą i nie ma takiego, który by nie zgrzeszył przeciwko Bogu. To on nas takich stworzył i to jest normalne, że grzeszymy, a on nas za to karze śmiercią, bo śmierć jest karą za grzechy później wieczne potępienie itp. straszy nas piekłem (wystarczy poczytać ST). Ja tego nie rozumiem, w ogóle dla mnie ta cała wolna wola jest jakaś głupia, nie potrafię tego zrozumieć... Mamy wolną wolę, robimy co chcemy, a Bóg podobno wie co nas spotka, co zrobimy itd. według mnie to się wzajemnie wyklucza.
| atria napisał/a: | | człowiek został obdarzony wolną wolą i wszelkiego rodzaju zło czynimy sobie sami np. [wojny, morderstwa a nawet choroby] |
Choroby nie są naszą winą. Np. jak dziecko się rodzi z downem albo inną chorobą, lub później ktoś choruje na chorobę nowotworową to to na pewno nie jest wina chorego. Taki człowiek nie jest niczemu winny, a Bog skazuje go na takie cierpienie... i co? Kocha tego człowieka? Dla mnie to nie jest miłość... między innymi to też jest powód dla którego odrzuciłam Boga.
| atria napisał/a: | | Bóg może nam pomóc [nawet nieść krzyż ] bo każdy na swój sposób niesie własny krzyż przez całe swoje życie, Bóg wchodzi w nas całą swoją mocą w chwili kiedy nie potrafimy się podnieść [rozpacz, ból, ect] wchodzi w nas wtedy aby nam pomóc |
Ja jeszcze nie poczułam jego wszechmocnej mocy w swoim życiu, zwłaszcza kiedy nie mogłam się pozbierać... a w życiu nie mam kolorowo. Mam dopiero 19 lat, a mam już serdecznie dosyć. Aż strach pomyśleć co będzie później... |
_________________ "Tysiąc razy to powtórzę, tylko po to, byś choć raz mógł się poczuć w mojej skórze..."
http://www.youtube.com/watch?v=3XnOIR7VkVw - Odrzucone
 |
|
|
|
 |
atria
Użytkownik


Kraj:

Skąd wiesz o forum?: inne
Dołączyła: 30 Maj 2010 Posty: 72
mirei - coin: 0
|
Wysłany: 2010-07-15, 21:46
|
|
|
| malheureux napisał/a: | | Mi chodzi o to, że Bóg stworzył człowieka jako istotę słabą i nie ma takiego, który by nie zgrzeszył |
acha, teraz rozumiem ..
| malheureux napisał/a: | | a on nas za to karze śmiercią, |
Bóg nie karze bo śmierć nie jest karą, śmierć jest życiem..
| malheureux napisał/a: | | bo śmierć jest karą za grzechy później wieczne potępienie |
żle to ujmujesz .. śmierć nie jest żadną karą .. być może katecheci do końca nie tłumczą .. nie śmierć jest karą jeśli chodzi o potępienie, ponieważ to 2 pojęcia tak jakby połączone ze sobą z małą różnicą .. śmierć jest naturalna.... natomiast śmierć dla człowieka wierzącego jest nagrodą w sensie życia, poniewaz chodzi o duszę i to że, ziemia jest przedsionkiem prawdziwego życia po śmierci czyli .. śmierć = życie .. skoro śmierć jest życiem nie możemy pisać że, śmierć jest karą ..
potępienie, oczywszczenie i Królestwo Boże to 3 pojecia życia po śmierci czyli..każda dusza po śmierci żyje wiecznie i żadna nie wejdzie do Królestwa nie oczyszczona.. więc po oczyszczeniu [czas nieadekwanty do ziemskiego] przekroczy Królewstwo lub będzie potępiona tak jak wspomniałaś powyżej czyli KARA ale nie w sensie że śmierć jest KARĄ
| malheureux napisał/a: | | straszy nas piekłem |
nie patrz na ST .. potępienie jeśli się zgrzeszy przeciwko Duchowi Świętemu i tu nie ma miłosierdzia, kazda dusza nawet najbardziej grzeszna a, która za życia na ziemi nie zgrzeszyła przeciw DŚ może liczyć na miłosierdzie ..
| malheureux napisał/a: | | Bóg podobno wie co nas spotka, co zrobimy itd. według mnie to się wzajemnie wyklucza. |
Nasze losy są zapisywane "księdze" w trakcie naszego ziemskiego życia a nie zapisane jak to bardzo wielu wierzących uważa .. Bóg ma wobec każdego człowieka plany ale nie wie czy te palny będą przez człowieka zrealizowane ponieważ obdarzył nas wolną wolną .. Bóg nie zna całego naszego życia, ciężko w jednym zdaniu wytłumaczyć oraz poprzeć cytatami z Biblii poniewaz tu już wkraczamy w zakres teologii...
| malheureux napisał/a: | | to to na pewno nie jest wina chorego. |
oczywiście że, nie [być może nie rozwinęłam zdania powyżej] .. jesteśmy uzaleznieni min. od czynników zewnętrznych lub sami sobie wzajem gotujemy los bez udziału Boga jesli chodzi o zło .. Bóg jedynie nam pomoga w różny sposób ..
| malheureux napisał/a: | | Ja jeszcze nie poczułam jego wszechmocnej mocy w swoim życiu, zwłaszcza kiedy nie mogłam się pozbierać. |
czasami nie czujemy, poniewaz to może być coś małego, niezauważalnego .. np. drugi człowiek jaki stanie w tym czasie na naszej drodze [slowo, gest, itd]
| malheureux napisał/a: | | Mam dopiero 19 lat, a mam już serdecznie dosyć. Aż strach pomyśleć co będzie później... |
chyba tak na prawdę nie ma człowieka ktory jest bez jakiś tam doświadczeń, zgryzot, bólu itd .. my nie widzimy tego ... co będzie pózniej? tego nikt nie wie a może być cudownie .. nadzieja daje nam siłę ............... |
|
|
|
 |
malheureux
Moderator Hertzfeldt :]


Imię: Magda
Kraj:

Skąd wiesz o forum?: z google
Wiek: 19 Dołączyła: 05 Lip 2010 Posty: 202
mirei - coin: 6197
|
Wysłany: 2010-07-16, 12:25
|
|
|
Rz 6,23 "Zapłatą bowiem za grzech stanowi śmierć, darem zaś Boga jest życie wieczne w Chrystusie Panu naszym."
Karą/zapłatą za grzechy jest śmierć, śmierć jest konsekwencją grzechu. Tak więc gdyby ludzie nie grzeszyli, żyliby wiecznie i szczęśliwie. Byśmy nie umierali i nie bali się, bo trudno znaleźć kogoś kto tak w 100% nie boi się śmierci, nawet głęboko wierzący.
Tak więc wracając do sedna sprawy, nie ma człowieka bezgrzesznego, a więc nie ma takiego, który po śmierci idzie do nieba. Bo taki człowiek może być w stanie łaski uświęcającej, ale ciąży nad nim kara, jaka pozostała po popełnionych wcześniej grzechach. Musi karę odbyć i idzie do czyśćca (z którego dość teoretycznie jest wyjście, często dusze spędzają tam całą wieczność, jest on straszny) lub co gorsza do piekła z którego absolutnie nie ma wyjścia.
Jesteśmy słabi i grzeszymy, czyż Bóg nie karze nas za to, że grzeszymy/jesteśmy słabi? A sam nas takich stworzył, bo śmierć jest początkiem odbywania kary w czyśćcu lub wiecznego potępienia w piekle. | atria napisał/a: | | nie patrz na ST .. |
Ale dlaczego mamy nie patrzyć na ST? Przecież jest w Biblii, którą KK poskładał. Są w kościele czytania ze ST itd., więc dlaczego nie można brać go pod uwagę? Dlatego, ze Bóg ze ST jest tyranem, a mówi się, że jest miłością? (nie sądzę, żeby się zmienił :D ) Może najlepiej wyrzucić ST bo my nie Żydzi tylko chrześcijanie. |
_________________ "Tysiąc razy to powtórzę, tylko po to, byś choć raz mógł się poczuć w mojej skórze..."
http://www.youtube.com/watch?v=3XnOIR7VkVw - Odrzucone
 |
|
|
|
 |
atria
Użytkownik


Kraj:

Skąd wiesz o forum?: inne
Dołączyła: 30 Maj 2010 Posty: 72
mirei - coin: 0
|
Wysłany: 2010-07-16, 16:55
|
|
|
| malheureux napisał/a: | | Karą/zapłatą za grzechy jest śmierć, |
tak ale .... gdybyś napisała cytat inaczej bym zrozumiała post gdyż czytamy dalej pojęcie kary bo -> .. | malheureux napisał/a: | | darem zaś Boga jest życie wieczne w Chrystusie Panu naszym | właśnie życie wiecznie ponieważ Bóg dał nam Jezusa Chrystusa jako zbawiciela, odkupiciela oraz wylał poprzez ranę w sercu miłosierdzie .. juz sama wiara w Jezusa daje nam zbawienie zaś Sakramenty [min. Chrzest, Komunia Św.] są dopełnieniem wiary, zbawienia ..
cytat
| Cytat: | Biblia nazywa to śmiercią wieczną. Ona byłaby przeznaczeniem każdego z nas, gdyby nie... Właśnie! W tym punkcie trzeba powiedzieć to najważniejsze: gdyby nie Jezus Chrystus. To ostatecznie w Jego życie weszło okrucieństwo śmierci; którą w tak realistycznych barwach przedstawiał Amos.
Śmierć Jezusa była także konsekwencją grzechu, tylko że ten grzech nie był Jego, on był nasz! A Jezus za niego umarł. Chrystus pozwolił się zabić przez religijność faryzeuszy, sztywną i wykluczającą wszelką nową interwencję Boga; pozwolił się zabić przez kompromisowość Piłata, przez kłamstwo fałszywych świadków, przez bezmyślność tłumów, okrucieństwo żołnierzy, przez tchórzliwość apostołów, przez zdradę Judasza.
A stało się tak, abyśmy my nie musieli umierać, byśmy mogli żyć nowym życiem, które Bóg w Chrystusie zmartwychwstałym nam na powrót pragnie zwrócić. I to za darmo. Jedno tylko jest potrzebne, byśmy weszli w ten nowy wymiar istnienia. To się nazywa nawróceniem. Tak mówi Jahwe do domu Izraela: Szukajcie Mnie, a żyć będziecie (Am 5,4).
żródło .. http://mateusz.pl/ |
... Śmierć to nic innego jak oddzielenie naszej duszy od ciała, dla Pana Boga ważna jest li tylko nasza dusza a nie ciało, poniewaz to ona będzie zyła dalej czyli .... SMIERĆ = ŻYCIE .. życie naszej duszy, zaś zapłatą ZA GRZECH jest nasza ŚMIERĆ FIZYCZNA czyli nasze ciało ... właśnie o to mi chodziło pisząc że, śmierć = życie
| malheureux napisał/a: | | Tak więc wracając do sedna sprawy, nie ma człowieka bezgrzesznego, a więc nie ma takiego, który po śmierci idzie do nieba. |
jak najbardziej, każdy nawet Papież nie przekroczy bram Królestwa nie będąc oczyszczonym, jedynym człowiekiem bez grzechu żyjącym na ziemi był Pan Jezus
| malheureux napisał/a: | | Bo taki człowiek może być w stanie łaski uświęcającej, ale ciąży nad nim kara, jaka pozostała po popełnionych wcześniej grzechach. Musi karę odbyć i idzie do czyśćca (z którego dość teoretycznie jest wyjście, często dusze spędzają tam całą wieczność, jest on straszny) lub co gorsza do piekła z którego absolutnie nie ma wyjścia. |
oczywiście każdy karę ogbywa .. lecz nie możemy pisać ani mówić o czasie w jakim dana dusza przebywa w czyścu, poniewaz .. primo- czas jest inny od zmiemskiego, np. u nas może byc rok a, tam sekunda w pojęciu czasu ziemskiego, to tylko przykład jesli chodzi o czas, ktorego nie znamy .. duo- nikt z martwych nie przyszedł i nie powiedział nam o czasie .... jeśli chodzi o potępnie to, wszystko zdarzyc sie może przy Paruzji i my tak naprawdę nie wiemy jak bedzie wyglądała cała Paruzja .. wiemy tylko co napisano ale jak będzie ?
| malheureux napisał/a: | | Ale dlaczego mamy nie patrzyć na ST? Przecież jest w Biblii, którą KK poskładał. |
myślałam że, chodzi li tylko o ST .. ST różni się od nowego ..
| malheureux napisał/a: | | więc dlaczego nie można brać go pod uwagę? Dlatego, ze Bóg ze ST jest tyranem |
alez można lecz nie w sensie typowania się tylko ST .. jeśli jest kazanie ze Starego Testamentu to zapewne w celu dania jakiegoś obrazu biorąc równiez pod uwagę NT ale i Nauki KK plus teologię .. wierzący korzysta zazwuyczaj z Biblii Tysiąclecia ..... ST jest bardzo ciężki
| malheureux napisał/a: | | Może najlepiej wyrzucić ST bo my nie Żydzi tylko chrześcijanie. |
czemu ) nie ma takiej potrzeby i dobrze jest również znać, przeczytać Stary ) |
|
|
|
 |
malheureux
Moderator Hertzfeldt :]


Imię: Magda
Kraj:

Skąd wiesz o forum?: z google
Wiek: 19 Dołączyła: 05 Lip 2010 Posty: 202
mirei - coin: 6197
|
Wysłany: 2010-07-17, 09:41
|
|
|
| atria napisał/a: | | oczywiście każdy karę ogbywa .. lecz nie możemy pisać ani mówić o czasie w jakim dana dusza przebywa w czyścu, |
No to mi właśnie o to chodziło, że odbywamy karę za popełnione grzechy, które są normalne bo jesteśmy słabi. Tylko kto nas takich stworzył?
A co do czasu, to ja cytuję tutaj księży, to oni twierdzą, że czyściec jest straszny, że bywa, że dusze są tam nawet po 1000 lat, że potrzeba bardzo dużo modlitwy by wyciągnąć stamtąd duszę.
| atria napisał/a: | | nikt z martwych nie przyszedł i nie powiedział nam o czasie .... |
i nikt z martwych nie przyszedł i nie powiedział mi, że Bóg istnieje A Biblia nie jest dla mnie dowodem istnienia Boga.
| atria napisał/a: | | czemu ) nie ma takiej potrzeby i dobrze jest również znać, przeczytać Stary ) |
Ale chyba nie jest tak, że ST się nie liczy. Przecież nie wszystkie nauki/przykazania Jezus hmm... zmienił. |
_________________ "Tysiąc razy to powtórzę, tylko po to, byś choć raz mógł się poczuć w mojej skórze..."
http://www.youtube.com/watch?v=3XnOIR7VkVw - Odrzucone
 |
|
|
|
 |
atria
Użytkownik


Kraj:

Skąd wiesz o forum?: inne
Dołączyła: 30 Maj 2010 Posty: 72
mirei - coin: 0
|
Wysłany: 2010-07-24, 00:35
|
|
|
| malheureux napisał/a: | | A Biblia nie jest dla mnie dowodem istnienia Boga. |
Prawdziwa Wiara nie potrzebuje dowodów.. |
|
|
|
 |
Asha
Użytkownik


Kraj:

Dołączyła: 10 Sie 2010 Posty: 16
mirei - coin: 600
|
Wysłany: 2010-08-27, 23:25
|
|
|
| Cytat: | | Mamy wolną wolę, robimy co chcemy, a Bóg podobno wie co nas spotka, co zrobimy itd. według mnie to się wzajemnie wyklucza. |
Bóg przede wszystkim nie robi niczego wbrew nam, tzn nie wchodzi w nasze życie z butami. wie, co nas spotka wtedy, kiedy Mu się oddajemy i chcemy z Nim współpracować. jeśli nie chcemy, być może także to wie, tylko tyle, że nie działa w tym, co ma się zdarzyć.
ja tak to rozumiem.
| Cytat: | | jak dziecko się rodzi z downem albo inną chorobą, lub później ktoś choruje na chorobę nowotworową to to na pewno nie jest wina chorego. Taki człowiek nie jest niczemu winny, a Bog skazuje go na takie cierpienie...... i co? Kocha tego człowieka? |
wiesz, są bardzo różne skomplikowane sytuacje, w ogóle w Piśmie Świętym, w którym ktoś cierpi na przykład z winy kogoś innego. ale nie będę się zagłębiać w takie przypadki, bo nie wiem, jak jest.
Bóg kocha taką osobę, choć nam może ciężko to zrozumieć. kocha bezinteresownie, mając też na względzie jej cierpienie.
| Cytat: | Rz 6,23 "Zapłatą bowiem za grzech stanowi śmierć, darem zaś Boga jest życie wieczne w Chrystusie Panu naszym."
Karą/zapłatą za grzechy jest śmierć, śmierć jest konsekwencją grzechu. Tak więc gdyby ludzie nie grzeszyli, żyliby wiecznie i szczęśliwie. Byśmy nie umierali i nie bali się, bo trudno znaleźć kogoś kto tak w 100% nie boi się śmierci, nawet głęboko wierzący. |
w tym fragmencie śmierć = wieczne potępienie. jakby ludzie nie grzeszyli, to nie żyliby sobie na ziemi nieśmiertelni, tu chodzi o życie wieczne.
| Cytat: |
Tak więc wracając do sedna sprawy, nie ma człowieka bezgrzesznego, a więc nie ma takiego, który po śmierci idzie do nieba. |
w sensie, że wszyscy idą do czyśćca? nie wszyscy. niektórzy idą do Nieba.
| Cytat: |
No to mi właśnie o to chodziło, że odbywamy karę za popełnione grzechy, które są normalne bo jesteśmy słabi. Tylko kto nas takich stworzył? |
według Pisma człowiek sam wybrał odłączenie od Boga poprzez pierwszy grzech.
| Cytat: |
Prawdziwa Wiara nie potrzebuje dowodów.. |
z tym się nie zgadzam, że "bez sensu jest szukać dowodów na własną wiarę", bo w wierze się trzeba cały czas utwierdzać. |
|
|
|
 |
Revusek
Użytkownik Óser xDD


Imię: Andrzej
Kraj:

Skąd wiesz o forum?: z reklamy na innej stronie
Wiek: 16 Dołączył: 06 Sie 2010 Posty: 298
mirei - coin: 10900
|
Wysłany: 2010-08-27, 23:56
|
|
|
Do Boga
- Dlaczego? (nie potrafie dokłądnie określić o co mi chodzi ale Bóg zapewne będzie wiedział)
Do Szatana
- Kiedy koniec? |
|
|
|
 |
|
|